Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

TOKYO

offlinetokyo blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: S-GL 829 TOKYO
58256 odwiedzin | wpisów: 96, komentarzy: 495, obserwuje: 132

SEN ZIMOWY

autor: tokyo blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Na naszej parceli nic się nie dzieje, nawet śniegu brak, temperatura na PLUS + Nijakość tegorocznej zimy sprawia, że chciałoby sie zacząć prace budowlane - z działaniami musimy jednak czekać...

Miała być budowa na papierze, ale na tej płaszczyźnie tak jakby przyszła zima prawdziwa, ze śniegiem, a wraz z nią sen zimowy.

NIE JESTEM NIEDŹWIEDZIEM!

..za to przyłączy, pracowników ZUDP-u i urzędników spokojnie przypisałabym do gatunku NIEDŹWIEDŹI, BORSUKÓW, WIEWIÓREK lub JEŻY. Oni zapadli w sen zimowy.

DOKUMENTACJA, PAPIEROLOGIA, BIUROKRACJA Aaaaaaaa!!!


Komentarze (2)
autor:babsilusiaisum  dodano: 2016-01-13 | 00:13:16
jesteś inteligentną osóbką, i bardzo podobają mi się twoje spostrzeżenia na te tematy. sama pracowałam w wydziale budownictwa i gdy otwierał drzwi naszego pokoju, przyszły, uśmiechnięty, pełny zapału i energii, dumnie przekraczający progi INWESTOR, już mu współczułam, i widząc "GO" oczami wyobrażni po przebrnięciu przez gąszcz biurokratycznych wymogów oraz długim, żmudnym i wyniszczajacym procesie budowlanym, był to obraz nędzy i rozpaczy, ale wszystkie niedogodności wynagradza nam wymarzony, wyśniony i wyczekany DOM. A teraz i mnie czeka ta mozolna droga, ta syzyfowa praca, ech... życze sobie szczęścia i nerwów... ze stali oczywiście ;)
Odpowiedź do babsilusiaisum
autor:tokyo  dodano: 2016-01-13 | 15:46:49
Będzie raz lepiej, raz gorzej. Zdarzało mi się płakać ze złości, z nerwów podczas budowy. O kłótniach z mężem nie wspomnę, ale wspólne "inwestorowanie" również zbliża - nas do tego stopnia, że wkrótce będziemy decydować, czy ściany w sypialni malujemy na różowo czy niebiesko ;)