Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

TOKYO

offlinetokyo blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: S-GL 829 TOKYO
58251 odwiedzin | wpisów: 96, komentarzy: 495, obserwuje: 132
 

FUNDAMENTY Z WKŁADEM WŁASNYM

autor: tokyo blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Żeby nikt mi nie zarzucił, że jestem inwestorem, który tylko biega po placu budowy z założonymi rękami oraz opowiada o swoich kosmiczno-problemowych wizjach, które później trzeba wprowadzić w stan istnienia.

Cały weekend PODLEWAŁAM BETON.

Takie podlewanie nie ma nic wspólnego z codziennym podlewaniem trawy. Podlewanie ław to sprawa wyższej rangi. W moim odczuciu było to zajęcie dostojne. Może zabrzmi to górnolotnie, ale kojarzyło mi się z czymś wielkim. Tutaj po raz pierwszy, jako osóbka mało silna – kobieta wątłej wagi mogłam wnieść trochę pracy własnej. A zajęcie to było takie niepowtarzalne, nieuchwytne. Później ławy zakopią. Cały ten beton znajdzie się pod ziemią i nikt już go nie zobaczy.

A ja miałam tą nieskromną przyjemność pomóc w wiązaniu betonu eh…

Później przyjechały bloczki - wybraliśmy tańsze, bo i tak je zakopią.
blog budowlany - mojabudowa.pl
Bloczki zaczęły piętrzyć się w górę.
blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl
Następnie pomalowano je na czarno i ocieplono.
blog budowlany - mojabudowa.pl

I tak powstał FUNDAMENT MOJEGO DOMU..
 
Komentarze (2)
autor:pelikanwraju  dodano: 2014-07-30 | 21:39:51
Witaj tokyo, jak fajnie, że jesteśmy na podobnym etapie. Będę Cię podglądać. I bloczki to ten sam wybór, mój kierbud przekonał mnie, że to świetne rozwiązanie i korzystne ekonomiczne i tak jak mówisz zostanie w ziemi więc po co przepłacać. A zatem powodzenia i wytrwałości życzę, a przede wszystkim kasy, żeby to wszytko skończyć. Niech się mury pną do góry!!!
autor:tokyo  dodano: 2014-08-01 | 10:22:50
Z tą kasą to trafiłeś w samo sedno. DOM to moje marzenie więc wytrwałość jest, z powodzeniem też jakoś nie narzekam.. Ale topniejącym saldem na koncie jestem przerażona. Czas zacząć skreślać lotka hihihi..

NA STARCIE - PRACE ZIEMNE

autor: tokyo blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Nasze marzenie buduje się dokładnie od pierwszego dnia lipca. Budowa - ciągłe zakupy towarów, planowanie, podejmowanie decyzji, organizacja transportu tak nas pochłaniają, że ciężko mi znaleźć czas na zredagowanie konstruktywnych, kilku słów od autora i wrzucenie fotek.

Na szczęście mamy lato, czas ogórkowy i czas urlopowy. Obiecuję szybko nadrobić zaległości.

Po uzyskaniu pozwolenia na budowę, działania potoczyły się lawinowo. Podjęcie współpracy z kierownikiem budowy (od niego dostaliśmy tablicę informacyjną - jej wypisywanie to naprawdę przełomowy, szczęśliwy moment), wybór ekipy budowlanej, geodezyjne wyznaczenie budynku..
blog budowlany - mojabudowa.pl

Pierwszy tydzień budowy to prace ziemne. Przyjechał Pan Koparkowy wykopał  małe co nieco - pisze tak ponieważ nasz dom jest niepodpiwniczony. Później ekipa zrobiła szalunki i przyjechał beton na ławy.blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl
blog budowlany - mojabudowa.pl
blog budowlany - mojabudowa.pl
blog budowlany - mojabudowa.pl
Komentarze (4)
autor:rodzinna-budowa  dodano: 2014-07-28 | 12:13:58
Ah...moja Żona pisała.. i zmazywała.. napis z tablicy.. co by jeszcze ładniej napisac.. :D Cieszyła się jak małe dziecko :D
A co do wymierzania przez geodetów.. my trafiliśmy na takiego, który wymierzył garaż mniejszy o 1 metr..
Sprawdzajcie.. i uważajcie.. :D
Powodzenia i szczęścia życzę :D
Pozdrawiam
autor:aniaa509  dodano: 2014-07-28 | 14:17:03
gratuluję ;) u nas tablicę wypisywał kierownik.Po 4 miesiącach wyblakła i było malowanie od nowa.Tym razem jednak pani inwestor się bawiła i poprawiała literki ;) Taki drobiazg a cieszy ;)
Odpowiedź do aniaa509
autor:tokyo  dodano: 2014-07-29 | 00:27:31
Jak się spełnia marzenia to każdy nawet najdrobniejszy krok cieszy. Chociaż nie zaprzeczam - wiele problemów, zmartwień i nerwów też jest. Z czasem zaczęliśmy nazywać PROBLEMY pojawiające się w trakcie budowy WYZWANIAMI ;) Dzięki temu czujemy się razem z mężem raczej jak BOHTEROWIE, a nie jak INWESTORZY hehe..
autor:tokyo  dodano: 2014-07-29 | 00:50:29
Taka mała dygresja: teściowie podczas zalewania ław i naszej nieobecności - przygotowali buteleczkę po "czystej", z banknotem i karteczką z napisem "DOM DOBRYCH LUDZI" w środku. Taki "skarb" wmurowano w ławy DOMU. Fajny zwyczaj! Wy też praktykowaliście coś podobnego? ;)

FIGHT - POZWOLENIE NA BUDOWĘ

autor: tokyo blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Maj i czerwiec to Mortal Kombat w realnym świecie.

Runda pierwsza 1:0 dla administracji. Postanowienie z urzędu w sprawie pozwolenia na budowę i byliśmy do tyłu już 2:0. Trzy strony punktów, podpunkcików do poprawki. Potem było już tylko gorzej: nerwy, walka z papierami, telefony, spotkania z architektem, kierownikiem i innymi człowiekami, którzy mieli dopomóc sprawie.
Nie daliśmy się i tak pod koniec czerwca nokautem wygrywamy walkę.

Nie wyrywając kartki z kalendarza, z ringu przenieśliśmy się w świat filmu – casting na ekipę budowlaną.

Wszystkim rozpoczynającym budowę, życzę w tym miejscu WYTRWAŁOŚCI przez duże W. 
A ja naiwna się dziwiłam jak mówili: "papiery to połowa sukcesu".

Teraz już to wiem - JEST DUMA!
 
Komentarze (1)
autor:rodzinna-budowa  dodano: 2014-07-22 | 09:38:07
Mniej więcej na początku mojego blogowania, ktoś mi napisał,że budowa domu to przede wszystkim mega dużo cierpliwości i wytrwałości.. a przede wszystkim odporności na głupotę niektórych urzędników.. i w pełni się z tym zgadzam.. bo przecież wg nich.. przychodzi do nich alfa i omega, a nie petent, który nie zna się na wszystkich papierach, ktore trzeba dołączyć do jednego malego pisemka :)
Życzymy powodzenia..
Pozdrawiamy